Zarejestruj

Projekty »

Mieć nosa do partnera czyli o tym, czy dobre geny da się "wywąchać"

:: Projekt UM229 (Szczegóły)
Adresaci
szkoła ponadgimnazjalna
Forma prezentacji
wykład
Nauki i sztuki
n. farmaceutyczne
Przedmioty
biologia
Organizator
Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Wydział Farmaceutyczny z Oddziałem Analityki Medycznej
Autorzy
mgr Joanna Filarowska-Jurko (kierownik),
mgr Aleksandra Dymek, mgr Dominik Straszak
Terminy
Czas trwania projektu: 1 godz. (45 min.)
Edycja zakończona
Poniedziałek 2019-09-16 14:00 - 15:00
Wolne miejsca: 10

Miejsce realizacji: Collegium Pharmaceuticum (36)
Adres: Lublin, ul. dra Witolda Chodźki 4a

Inne projekty w tym miejscu

Od dawien dawna wiadomo, że wybierając partnera ludzie kierują się nosem. Nie mamy tu na myśli potocznego „posiadania nosa do ludzi” czy kwestii
używania perfum, ale indywidualny zapach ciała każdego człowieka. Zapach ten może świadczyć nie tylko o stanie emocjonalnym lub chorobach przebytych w
przeszłości, ale też może informować o tym, czy geny potencjalnego partnera stanowią wartościowy zestaw. Najistotniejszą rolę odgrywa tu główny układ
zgodności tkankowej MHC, będących zespołem białek odpowiadających za prezentację antygenów limfocytom T, czyli biorący udział w odpowiedzi
immunologicznej. Obserwacje zachowań zwierząt wykazały, że białka MHC mogą przekazywać informacje zapachowe czytelne dla innych osobników. Zjawisko
to zostało potwierdzone u ludzi, podczas przeprowadzonego w 1995 roku na uniwersytecie w szwajcarskim Bernie „testu brudnego podkoszulka”. Test ten, w
ramach którego panie miały po zapachu wskazywać najbardziej atrakcyjnych właścicieli przepoconych t-shirtów wykazał, że kobiety kierując się nosem
wybierają partnerów o zestawie białek mocno różniącym się od ich własnego. Zachowanie to jest bardzo istotne ewolucyjnie, ponieważ im bardziej partnerzy
różnią się od siebie pod względem białek układu MHC, tym większą odporność daje to ich potencjalnemu potomstwu. Wybory podejmowane przez kobiety
według wskazówek zawartych w męskim pocie dają więc większą szansę na przetrwanie dla ich dzieci. Jednak czy Nigeryjki tak samo jak Europejki będą
poszukiwały swojego „genetycznego przeciwieństwa”? Jak wpływają na to tabletki antykoncepcyjne?
Wygląda na to, że przeciwieństwa nie zawsze się przyciągają.