Zarejestruj

Projekty »

Zaburzenia borderline czyli dwa skrajne oblicza człowieka - sens wspierania i pomagania osobom w zagubionej rzeczywistości

:: Projekt K168 (Szczegóły)
Adresaci
szkoła ponadpodstawowa, studenci, rodzice
Dla niepełnosprawnych
niedowidzących, niepełnosprawnych ruchowo, z innymi niepełnosprawnościami
Forma prezentacji
wykład
Nauki i sztuki
n. farmaceutyczne, n. humanistyczne, n. medyczne
Przedmioty
edukacja medialna, etyka, filozofia, medycyna, ochrona zdrowia
Organizator
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Wydział Nauk Społecznych
Autorzy
dr Andrzej Januszewski (kierownik),
dr Elżbieta Januszewska
Terminy
Czas trwania projektu: 1 godz. (45 min.)

Miejsce realizacji: Gmach Główny KUL (GG 207)
Adres: Lublin, Aleje Racławickie 14

Inne projekty w tym miejscu

Termin osobowość z pogranicza dotyczy osób, których zaburzenia psychiczne mieszczą się pomiędzy nerwicą, a psychozą. Osoby z tym rozpoznaniem nie spełniają kryteriów choroby psychicznej, bowiem zachowują one kontakt z rzeczywistością. Nie rozumieją jej jednak, a stan emocjonalny tych osób nieustannie się zmienia. Można powiedzieć, że osoba z rozpoznaniem borderline nie jest w pełni ani chora, ani zdrowa. Stanowi złożony zespół objawów, które sprawiają, iż człowiek nimi dotknięty czuje się nieszczęśliwy, a osoby z nim obcujące często odczuwają frustracje, złość, poczucie bezsilności, nie potrafią zrozumieć co się dzieje i nie wiedzą jak się zachowywać, aby pewnych reakcji uniknąć. Osoby z diagnozą borderline często nie potrafią sobie poradzić z intensywnymi emocjami, które się w nich „kłębią”. Zazwyczaj silnie odczuwają gniew, złość, wściekłość, nienawiść. Nie posiadają one jednak umiejętności adekwatnego i konstruktywnego radzenia sobie z nimi. Nie wiedzą, w jaki sposób inaczej mogą  się z nimi uporać niż poprzez natychmiastowe odreagowanie. Zamiast powiedzieć i porozmawiać spokojnie o tym, co czują, co myślą, często nagle,  Niespodziewanie wybuchają, obniżając tym samym napięcie wzbudzone przez te emocje. Zmniejszenie ich nasilenia jest zwykle krótkotrwałe i dochodzi do ponownego wybuchu. Te reakcje mogą być nieprzyjemne i trudne dla otoczenia, zwłaszcza dla osób bliskich, które nie rozumieją co się dzieje i czują, iż to oni coś nie tak zrobili, bądź niesprawiedliwie zostali skrzywdzeni. Tendencja do wybuchowości związana jest także z podejmowaniem impulsywnych zachowań. Nie przemyślane sposoby reagowania mogą powodować, iż trudne do zniesienia emocje, wiążące się z wieloma agresywnymi impulsami, osoba wyrazi w postaci agresji skierowanej na siebie (autoagresji) lub na kogoś bliskiego. Agresja w stosunku do innych osób może przyjmować formy fizycznej przemocy, lecz częściej przyjmuje formę słownej- obrażanie, obniżanie wartości, wyzywanie, poniżanie. Zazwyczaj nie wynika ona ze świadomej chęci zrobienia krzywdy drugiej osobie, lecz z frustracji i nieumiejętności pohamowania nieprawidłowego wyrażania swoich emocji.

Zdarzyć się może, iż osoba zamiast impulsywności będzie reagować nadmierną i przesadną kontrolą. Zwykle są to osoby wykształcone, inteligentne, którym zależy na publicznie dobrym obrazie siebie. Jednak tłumione i hamowane emocje po pewnym czasie, osiągając szczyt możliwości ich wypierania mogą wybuchnąć z jeszcze większą siłą, zaskakując otoczenie. Powszechną cechą jest ich huśtawka emocjonalna. W krótkim czasie mogą się cieszyć, zdenerwować, smucić i przeżywać inne emocje, pomiędzy którymi z łatwością balansują. Zwykle odbierają świat biało-czarno (albo- albo) i także mają tendencje do przeżywania skrajnych i intensywnych emocji (kochają albo nienawidzą). Nieraz wystarczy drobny szczegół - gest, słowo, aby ich obraz bliskiego zmienił się z ukochanego na najgorszego w świecie. Taka niestałość i skrajność czyni ich życie trudnym do zrozumienia (sami zwykle go nie rozumieją) oraz do znoszenia zarówno przez nich, jak i otoczenie. Wywołuje też wiele konfliktów, które z kolei nasilają odczuwanie przykrych emocji, wymagających impulsywnego rozładowania. Większość osób z zaburzeniem z pogranicza odczuwa lęk, iż zostaną sami, opuszczeni, że nie będą mieli nikogo przy sobie kiedy będą tego potrzebować. Boją się panicznie opuszczenia, lecz równocześnie boją się być blisko. Bliskość stanowi zagrożenie. Wyprzedzając fakt, iż mogą zostać sami, wolą pierwsi opuścić lub zerwać relację. Wiąże się to m.in. z trudnościami w ustaleniu indywidualnych, osobistych granic. Obawiając się, iż zatracą siebie, stają się zdystansowani. Dzięki temu także nikt będąc blisko nich nie zrani ich i nie urazi na tyle mocno, że nie będą potrafili w ich przekonaniu tego znieść. Izolacja jednakże nie daje poczucia bezpieczeństwa, troski, nie pozwala na zaspokajanie potrzeb. Stąd dążenie do przeciwległego krańca- nadmiernej bliskości, silnej relacji, aby m.in. nie zostać samemu. Bliskość ta jednak po pewnym czasie „dusi” zarówno osobę z borderline , jak i partnera powodując obopólną frustrację. Frustracja z kolei nasila przeżywane emocje i potrzebę odseparowania się przez np. zniszczenie związku. W przeżywaniu osób z borderline zwykle nie ma środka, kompromisu, wyjścia pośredniego. Albo kocha albo nienawidzi. Balansowanie pomiędzy wchodzeniem w relacje a uciekaniem z nich powoduje szereg trudności interpersonalnych. Związki, w jakie angażują się takie osoby są zwykle niezrozumiałe i trudne do zniesienia dla obu partnerów. Często odczuwać można na zmianę bycie w dobrym kontakcie, w świetnej relacji z taką osobą, bądź innym razem brak kontaktu i wręcz odrzucenie. Nie wynika to z bycia „złym”, czy złośliwym, lecz z poważnych trudności osobistych.

  • Foto